wtorek, 29 stycznia 2013

I co z tego? - poziom master


                        "Rzeczy nie są dobre czy złe same w sobie. 
                              Są takie, jakimi nam się wydają".
                                                                                    William Shakespeare (1564 - 1616)

Każda, ale to absolutnie każda sytuacja może być zinterpretowana na naszą korzyść - to tylko kwestia spojrzenia na nią, a spojrzenie jest kwestią wyboru, a wyboru dokonujesz Ty.

Tak więc, zwykłe: "aaa! walnąłem się w palec!" możemy zamienić na: "i co z tego? przynajmniej mam znak, że powinienem przestawić tę szafkę".

Jest korek. I co z tego? Przynajmniej mogę dłużej posłuchać swojej ulubionej muzyki.

Pada deszcz. I co tego? Jest powód, by zostać w domu i wziąć długą kąpiel.

Mój facet zostawił brudne gacie na podłodze. I co z tego? To znak, że ja też mogę czuć się przy nim swobodnie i zacząć puszczać bąki. ŻART! :)

Warto znaleźć swój klucz, to rozpracowywania wszelkich stresogennych sytuacji. Kierunkując nasze myśli na "jasną stronę mocy", zmieniamy reakcję chemiczną organizmu. Po kilku tygodniach praktyki może okazać się, że nie tylko mamy lepszy nastrój na co dzień, ale też - w ramach skutków ubocznych - lepiej sypiamy, jesteśmy zdrowsi i wyglądamy promiennie.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Może Ci się spodobać