poniedziałek, 28 stycznia 2013

I co z tego?


           "Ważne są nie wydarzenia, lecz Twoja reakcja na nie"  
                                                                                                    Epiktet (55 - 135)


Mam katar. Jest korek. Zajęli mi miejsce parkingowe. Klient mnie wkurza. Mój partner zostawił brudne gacie na podłodze. W markecie nie było groszku konserwowego. Walnęłam się w palec. Deszcz pada...

Można tak w nieskończoność. Każdemu się zdarza. Ot, takie pierdoły, a potrafią czasem wyprowadzić człowieka z równowagi. Ale od dziś postanawiam na każdą z takich myśli odpowiadać: i co z tego?

Czy korek jest taki ważny? Nawet, jak się spóźnisz, czy od tego zależy Twoje szczęście? Masz katar? I co z tego? Przejdzie. Klient jest upierdliwy? I co z tego? Zaraz sobie pójdzie. Brudne gacie na podłodze? I co z tego? Kopnij je w kąt. Twój partner sprzątnie je, jak wróci do domu.

Metoda działa. Po jednym dniu "i co z tego?", stwierdzam, że jestem bardziej pogodna i radosna. A jak już "i co z tego?" nie pomaga, to zadaję sobie pytanie pomocnicze: czy naprawdę chcę, aby ta nieistotna rzecz popsuła mi nastrój?" Moja odpowiedź zawsze brzmi: "nie!".

Zatem życzę Wam dziś wszystkiego "i co z tego?":)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Może Ci się spodobać