środa, 20 lutego 2013

Ten, kto nie chce, znajdzie powód. Ten, kto chce, znajdzie sposób.


W zasadzie tu mogłoby być puste pole - tytuł mówi wszystko. Ale jako że przykłady pociągają, podam przykład i to z własnego życia.

Jesienią 2011 roku ujawniły się moje bardzo poważne problemy z kręgosłupem. Pewnego ranka, dopadł mnie paraliżujący ból w klatce piersiowej. Nie byłam w stanie samodzielnie podnieść się z łóżka. Myślałam że to atak serca, i że umrę (naprawdę, tak to wyglądało). Gdybym zadzwoniła po karetkę, nie byłabym nawet w stanie otworzyć drzwi ratownikom medycznym.
Szczęście w nieszczęściu, że tego dnia, w domu był mój ukochany. Podniósł mnie i zawiózł do lekarza. Kolejne szczęście, że lekarz, by niezwykle kompetentny i pomocny. Jednak wyrok nie brzmiał zbyt optymistycznie. Nie mogłam wykonywać gwałtownych ruchów, nie mogłam nawet szybko chodzić, zero tańca, zero siedzenia i haftowania (a przecież mam Usłaną różami), zero seksu!:) W zasadzie, przez pierwszy tydzień powinnam tylko się rozciągać i wolno spacerować.

Chciało mi się ryczeć i mniej z bólu niż z faktu, że nie mogę robić tego, co kocham. Ale nie poddałam się. Twórcza praca w Usłanej różami była wtedy całym moim spełnieniem. Stosując się więc do zaleceń lekarza, nie siedziałam i nie haftowałam... stałam i haftowałam:) Stanie było dobrą pozycją, więc stałam. Nie było dla mnie żadnej wymówki, by się poddać i zrezygnować z marzeń.

Na koniec dodam tylko, że dzień przed całą tą okropną kontuzją, jakiś głos wewnętrzny podpowiadał mi, że powinnam pójść na spacer, rzucić wszystko na kilka godzin i dać sobie odpocząć. Prawdopodobnie, gdyby wtedy posłuchała siebie, ominęłyby mnie te męki.


 pozytywne myślenie; psychologia pozytywna; endorfiny; endorfina; inspiracje; motywacja; neurolingwistyka; NLP; podświadomość; prawo przyciągania; rozwój osobisty; techniki motywacyjne; motywujące teksty; inspirujące teksty; myśl pozytywnie; afirmacja; cytaty; sentencje; złote myśli

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Może Ci się spodobać