środa, 6 lutego 2013

Wdzięczność


Znałam to ćwiczenie od bardzo dawna i słyszałam o nim wielokrotnie z różnych źródeł, ale tak naprawdę nigdy go nie praktykowałam. To nie tak, że ani razu w życiu nie poczułam wdzięczności; wręcz przeciwnie, potrafię długo cieszyć się i dziękować za różne rzeczy czy doznania. Ale ćwiczenie wdzięczności, to coś zupełnie innego.

Od dwóch tygodni regularnie je praktykuję i odnoszę w rażenie, że w sformułowaniu "jestem wdzięczna" zawarty jest ogromny, bardzo ale to bardzo pozytywny ładunek emocjonalny. Ponadto zauważyłam, że mózg bezsprzecznie przyjmuje, że to za co jestem wdzięczna, istniej naprawdę (przecież musi istnieć, skoro jestem za to wdzięczna; nie mogę być wdzięczna za coś, co nie istnieje - chyba właśnie tak to wygląda z jego perspektywy). Mogę więc być wdzięczna za nowiutkie, sportowe, czerwone auto, które stoi w moim garażu, a mózg woła do całego ciała: "ej! Mamy świetną brykę! Endorfiny, pokażcie, na co was stać!":)
I choć w garażu stoi stare autko, czuję się, jakbym w stu procentach miała to właśnie nowe, sportowe, czerwone.

Ale to tylko jedna z tajemnych mocy prawdziwej wdzięczności. Druga, równie ważna, otwiera nasze "wewnętrzne oczy". Inaczej mówiąc, praktykowanie wdzięczności, ukierunkowuje nas na to, jak wiele mamy i programuje mózg, by wciąż i wciąż szukał kolejnych powodów do bycia wdzięcznym.

Jak praktykować, opowiem jutro:)




 pozytywne myślenie; psychologia pozytywna; endorfiny; endorfina; inspiracje; motywacja; neurolingwistyka; NLP; podświadomość; prawo przyciągania; rozwój osobisty; techniki motywacyjne; motywujące teksty; inspirujące teksty; myśl pozytywnie; afirmacja; cytaty; sentencje; złote myśli

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Może Ci się spodobać