środa, 6 marca 2013

Historia Anki c.d.


Absolutnie nie oceniam postępowania mamy Anki. Nie wiem, czy była świadoma tego co robi, czy nie. Wierzę w jej najlepsze intencje i choć mogła być nieco upierdliwa życiowo, to prawdopodobnie podświadomie chciała chronić swoją córkę przed "złym światem". Dziś wiem już, że sama miała dość - jakby to powiedzieć - "bujną" młodość, późno zdecydowała się na stabilizację i trudno jej było zajść w ciążę. Gdy Anka pojawiła się na świecie, jej mama się rozwiodła i długo nie umiała poukładać sobie życia.

Niemniej jednego jestem pewna i powtórzę to za Louise Hay: wyrzuć "powinnam/powinienem" ze swojego słownika! Masz jedno życie i nie ma nic co naprawdę "powinieneś" w nim zrobić. Ktoś powie: ok, to nie powinienem oddychać albo jeść? Jak dla mnie, nie musisz:)

Zrób listę wszystkich rzeczy, które uważasz, że powinieneś zrobić w życiu. Następnie zamień każde "powinienem" na "jeżeli naprawdę chcę, mogę". Przeczytaj swoją nową listę, najlepiej na głos. Poczułeś ulgę? Ja poczułam, gdy robiłam to ćwiczenie, zupełnie, jakby moje ciało nagle zaczęło ważyć 20 kilogramów mniej.

Mnie najbardziej dało się we znaki: "powinnam skończyć studia". Żyłam w przekonaniu, że jeżeli tego nie zrobię, zawiodę moją rodzinę, nie będę nic warta, nie będę dobrze zarabiać, będę gorsza do innych, będę głupia. Nie macie pojęcia, ile czasu, energii i pieniędzy zmarnowałam na realizację tego "powinnam". Mój znajomy powiedział kiedyś: "albo idziesz na studia, albo jesteś wielkim artystą - inaczej jesteś nikim". Na szczęście nie miał racji:) Studiów nie skończyłam, głupia nie jestem, realizuję swoje marzenia, czuję się dobrze ze sobą i wiem, że inna jest moja droga zdobywania wiedzy, niż wykłady na jakiejś uczelni. A z perspektywy czasu moje obawy wydają mi się absurdalne.

Nasze rodziny i otoczenie, na podstawie własnych doświadczeń lub w ramach manipulacji próbują wytyczyć nam drogi życiowe, określając je zbiorem życiowych powinności. Nikt z tych osób nie pyta jednak, czy robiąc to wszystko, jesteśmy szczęśliwi. "Powinieneś" gasi potencjały, "powinieneś" zabiera marzenia", "powinieneś" czyni nas podobnymi do innych, ale przecież jesteśmy tak niepowtarzalni, tak niezwykli i zaskakujący, właśnie przez to, że się różnimy i pragniemy różnych rzeczy.


 pozytywne myślenie; psychologia pozytywna; endorfiny; endorfina; inspiracje; motywacja; neurolingwistyka; NLP; podświadomość; prawo przyciągania; rozwój osobisty; techniki motywacyjne; motywujące teksty; inspirujące teksty; myśl pozytywnie; afirmacja; cytaty; sentencje; złote myśli

2 komentarze:

  1. Szkoda, że tak mało osób tu zagląda, bo to wspaniały blog! I naprawdę cudowne posty! To cwiczenie- banan wykwitł mi na twarzy, gdy dowiedziałam si, że jeżeli chce to dam wyćwiczę proporcje w rysunku :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo Ci dziękuję za dobre słowa. Jestem pewna, że przy odpowiednim nakładzie pracy spełnisz wszystkie swoje marzenia.

    A co do bloga, to będzie mi miło, jeżeli polecisz go choćby i dwóm osobom:)

    OdpowiedzUsuń

Może Ci się spodobać