czwartek, 7 marca 2013

Mózg płata figle


Wczoraj wieczorem wypiłam dwa drinki. Mam to szczęście, że mój mężczyzna potrafi zmiksować to i owo, więc bez wychodzenia z domu doświadczam uciech podniebienia:)

Popracowałam jeszcze trochę przy komputerze i po drugiej położyłam się spać. Jednak nim dałam się porwać Morfeuszowi, zaczęłam wyliczać w głowie, za co jestem wdzięczna. Bez trudu znajdowałam kolejne powody, aż nagle coś mnie tknęło... Co się stało z moim głosem wewnętrznym?! Nie brzmiał, jak zazwyczaj, lecz jak głos pijanej baby, która za moment się przewróci. Wyobraźcie sobie, jak to jest słyszeć w głowie babsztyla "na ostrym gazie", który mówi: jesssem ta barco wdzieczna za sisiejszy sień:) Masakra!

Fizycznie byłam trzeźwa, nawet nie lekko "dziabnięta", ale mój mózg uznał najwyraźniej, że po dwóch drinkach powinnam być wstawiona!

Przypomniało mi się wtedy, co usłyszałam kiedyś od znajomego. Krzysiek prowadził bar w centrum Warszawy. Ze względu na obowiązki w lokalu zazwyczaj musiał być totalnie trzeźwy, ale parę razy widziałam go "na bani". "Jutro będziesz cierpiał" ostrzegałam, wiedząc, jak to się kończy:) "Nie, moja droga. Wszystko jest w głowie. Kac też jest w głowie" wyjaśnił mi, stukając się w łepetynę, po czym dodał: "Zaprogramowałem swój mózg tak, że nie mam kaca". Nie traktowałam poważnie jego słów, bo niby czemu miałabym traktować poważnie pijanego kolesia. Jednak fakt faktem - nigdy nie zobaczyłam Krzyśka na kacu.

Dziś, z perspektywy czasu i na podstawie zdobytej wiedzy wiem, że mój znajomy mówił zupełnie poważnie. I nie zawsze warto wierzyć w to, co (albo "jak") mówi do nas głos wewnętrzny:)


 pozytywne myślenie; psychologia pozytywna; endorfiny; endorfina; inspiracje; motywacja; neurolingwistyka; NLP; podświadomość; prawo przyciągania; rozwój osobisty; techniki motywacyjne; motywujące teksty; inspirujące teksty; myśl pozytywnie; afirmacja; cytaty; sentencje; złote myśli

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Może Ci się spodobać