czwartek, 18 lipca 2013

50 złotych w portfelu


Jak idzie Wam programowanie Waszych termometrów bogactwa?:) Dziś mam dla Was ćwiczenie, które może w tym pomóc.

Zastanów się, jaką kwotę jesteś przyzwyczajony mieć zazwyczaj w portfelu. Takie "zaskórniaki", które zawsze się ma na wypadek nagłej potrzeby kupienia/zapłacenia za cokolwiek. Być może wcale nie masz takich pieniędzy. Od dziś zaczniemy to zmieniać.

Usiądź wygodnie, zamknij oczy i wyobraź sobie dokładnie swój portfel. Zobacz wszystkie jego szczegóły. Poczuj, że trzymasz go otwartego w dłoni. Zaglądasz do środka, a tam pięćdziesiąt złotych. Jakie to uczucie mieć te pięćdziesiąt złotych? Jakie to uczucie mieć pewność, że zawsze będziesz miał w portfelu te pięćdziesiąt złotych? Cokolwiek kupisz, one zawsze tam będą. Jak się z tym czujesz?

Wracaj do tych odczuć za każdym razem, gdy przychodzi Ci za coś płacić. Zadawaj sobie w myślach pytania (jak te powyżej).

Daj sobie dzień lub dwa, daj sobie nawet tydzień na dokładne przyzwyczajenie się do tego uczucia, że cokolwiek by się nie działo, w portfelu zawsze masz pięćdziesiąt złotych, z którymi możesz zrobić, co tylko zechcesz.

Gdy poczujesz się pewnie z nowym przekonaniem, podwyższ kwotę, np. do stu złotych. Ponownie zadaj sobie pytania pomocnicze, ponownie wizualizuj i daj sobie trochę czasu na wchłonięcie nowego obrazu: masz w portfelu stówkę na waciki!:)

Oczywiście zaczynaj od kwoty, która jest dla Ciebie akceptowalna. Mój znajomy jest bowiem przyzwyczajony do noszenia w portfelu tysiąca złotych. Wyobrażanie sobie więc "tylko" pięćdziesiątki, raczej nie wpłynie na niego pozytywnie:)

Baw się tym i przy każdej okazji, gdy masz styczność z pieniędzmi, zastanów się przez kilka sekund, jakie to uczucie, mieć zawsze pieniądze w portfelu.

(źródło zdjęcia: nieznane)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Może Ci się spodobać