środa, 10 lipca 2013

Weź się w garść


"Jestem tylko obserwatorem" uważa większość ludzi. Ich zdaniem, myśli bezwiednie pojawiają się i znikają w ich głowach, a dopadające ich stany emocjonalne, to coś, na co nie da się nic zaradzić, co trzeba "jakoś przeczekać".

Bardzo przygnębiająca perspektywa, bo nie jesteś wtedy wolny; jesteś zależny od tego, co pojawia się w Twojej głowie, na domiar złego, najczęściej z całkowicie od Ciebie niezależnych powodów. Dla innych jest to natomiast życiowy wybór: nie chcę brać odpowiedzialności za swoje życie, bo jestem leniwy, bo jestem lękliwy, bo...

Ale dość tego! Zapamiętaj raz na zawsze: jeśli potrafisz zamknąć oczy, mówić do siebie i innych, poruszać swoim ciałem, to znaczy, że jesteś w stanie kontrolować swój sposób myślenia i zachowania i żyć wymarzonym życiem. Weź się w garść. Tylko Ty jesteś odpowiedzialny za swoje życie.


(źródło zdjęcia nieznane)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Może Ci się spodobać