piątek, 22 listopada 2013

Bruno


Bruno to świetny gość. Młody, pozytywnie nastawiony, pracowity. Wierzy w Prawo Przyciągania, czyta mnóstwo książek o rozwoju osobistym i nawet co nieco z tego praktykuje w przerwach między pracą a snem.

Od dwóch lat Bruno jest szczęśliwym właścicielem trzyosobowej firemki zajmującej się pisaniem sklepów internetowych. Ryzyko rzucenia pracy na etacie naprawdę się opłacało... dopóki byli klienci. Jednak od jakiegoś czasu klienci jakby nie wiedzieli o jego istnieniu. Dotychczasowe projekty niemal pokończone, a tu ni widu ni słychu nowych. Co z czynszem za wynajmowany lokal? Co z ZUSem, który trzeba zapłacić? I co z pensją dla zatrudnionych programistów?

Bruno jest jednak bystry. "Przyciągnę do siebie kasę!" postanowił, zachwycony swoją pomysłowością. Tak oto zaczął codziennie afirmować, że ma mnóstwo zleceń. Wyobrażał sobie, jak omawia z chłopakami kolejne tematy, jak rozdziela zadania. W jego głowie telefon się urywał i codziennie przychodziły dziesiątki maili - praca, praca praca. Będą zlecenia, będzie i kasa.

Krótko potem pojawiała się pierwsza zainteresowana współpracą osoba, chwilę potem następna. Miesiąc później naszym szanownym programistom dym leciał spod kopuł. Nie wyrabiali się z projektami. W tym samym czasie mężczyzna, od którego wynajmowali biuro, radykalnie podniósł im czynsz. W rezultacie nowo zarobione pieniądze ledwo starczały na wszystkie opłaty.

Bruno był sfrustrowany. Co poszło nie tak? Przecież afirmował, jak należy i w zasadzie ma robotę, jak chciał, ale nadal nie ma kasy?...

Odpowiedź jest prosta? Bruno wcale nie afirmował tego, czego pragnął. Afirmował, coś co jego zdaniem jest drogą do osiągnięcia celu, a nie cel. A sprawa jest naprawdę nie do zbagatelizowania. Pomyśl tylko chwilę: jak mógłby czuć się Bruno, gdyby miał tyle pieniędzy, ile zapragnie? Co by wtedy robił? O czym by myślał?

Nasz bohater wziął się w garść i wyciągnął konstruktywne wnioski. W swoich wizualizacjach leżał więc na plaży, popijał drinka i uśmiechając się do siebie, rozmyślał o tym, w co zainwestować zgromadzone pieniądze. I to jest właściwe podejście!:)

Po dwóch trudnych miesiącach forsowania przed samym sobą nowych wyobrażeń, sytuacja w firmie się ustabilizowała. Bruno przeniósł biuro i zatrudnił kolejną osobę. Pół roku później cieszył się beztroskim urlopem w Madrycie.

Skup się tylko i wyłącznie na ostatecznym celu - resztą zajmie się Wszechświat.

(źródło zdjęcia: Zszywka.pl)

pozytywne myślenie; psychologia pozytywna; endorfiny; endorfina; inspiracje; motywacja; neurolingwistyka; NLP; podświadomość; prawo przyciągania; rozwój osobisty; techniki motywacyjne; motywujące teksty; inspirujące teksty; myśl pozytywni; afirmacja; cytaty; sentencje; złote myśli

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Może Ci się spodobać