czwartek, 7 listopada 2013

Pani Teresa


Teresa pracowała w sklepie z ekskluzywnym zagranicznym gospodarstwem domowym. Dobrze jej szło jako sprzedawcy. Lubiła nowoczesny design i chętnie szerzyła wyczucie stylu wśród swoich klientów. Lubiła też swoje koleżanki i szefa.

Półtora roku po jej zatrudnieniu sklep zmienił lokalizację - był teraz bliżej centrum miasta, miał piękną witrynę i przyciągał znacznie więcej osób. Teresie przybyło więc pracy. Odwiedzali ją już nie tylko świadomi konsumenci, ale też cała masa przypadkowych przechodniów, którzy chcieli sobie "tylko popatrzeć".

Entuzjazm Teresy stopniowo przygasał. Z każdym dniem przestawała być iskierką i mistrzem sprzedaży, aż któregoś dnia złapała się na tym, że w myślach psioczy na wchodzących do sklepu "oglądaczy". Co się stało z jej "każdy klient to szansa"?...

Poprosiła o radę kogoś, kogo uważała za osobę modrą. Otrzymała dwa zadania do wykonania:

1. Miała zastanowić się, co jej zachowanie mówi o niej samej.
2. Gdy zjawiał się "oglądacz", miała powiedzieć do niego w myślach: "cieszę się, że pan/pani tu jest" oraz wyobrazić sobie, że ta osoba coś kupuje.

Teresa jest inteligentna i otwarta na zmiany, więc szybko poradziła sobie z "pracą domową". Wykonując ćwiczenie numer jeden, odkryła, że jest sfrustrowana. Miała coraz więcej zajęć a od dawna nikt jej nie docenił, nie dostała też podwyżki. Postanowiła nie zostawiać tak tego i porozmawiać z szefem. Był nieco zaskoczony jej otwartością, ale przyznał, że ma rację i chyba jest to właściwy moment, by mianować ją managerem. Dzięki temu on będzie miał mniej obowiązków, a ona mniej czasu będzie spędzać z "oglądaczami". Podwyżka była kwestią oczywistą. Rozwiązanie to przyniosło obu stronom wymierne korzyści.

Zadanie numer dwa wymagało większej dyscypliny, ale i tu Teresa dała z siebie sto procent. Zwieńczeniem jej starań był przypadek pewnego niezbyt rokującego pana, którego potraktowała jak najlepszego klienta na świecie. Pan nie bardzo chciał rozmawiać, zarzekał, że tylko ogląda. Teresa traktowała go jednak jak kogoś, kto zostawił u niej tysiące złotych.
Trzy dni później ten sam Pan zjawił się ogolony i w garniturze i wykupił sprzęt kuchenny za równowartość kilku średnich krajowych pensji.

... A co mówi o Tobie Twój stosunek do ludzi?...



 (źródło zdjęcia: Stylowi.pl)

pozytywne myślenie; psychologia pozytywna; endorfiny; endorfina; inspiracje; motywacja; neurolingwistyka; NLP; podświadomość; prawo przyciągania; rozwój osobisty; techniki motywacyjne; motywujące teksty; inspirujące teksty; myśl pozytywni; afirmacja; cytaty; sentencje; złote myśli

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Może Ci się spodobać