środa, 11 grudnia 2013

Babska historia pewnych butów


Nie jedna z Was zna to uczucie - serce zaczyna bić szybciej, na twarz wstępuje nieśmiały rumieniec a w trzewiach rodzi się pożądanie. "Musze mieć te buty!" myślicie sobie:)

Kilka miesięcy temu dopadło to i mnie. Fantastyczne, ekstrawaganckie, błękitne kozaki - obiekt moich westchnień. Nie musiałam nawet ich mierzyć, by wiedzieć, że będą leżały idealnie, i że są wygodne, jak kapcie. Znam markę, która je robi (mam od nich trzy pary). Stety albo niestety sprowadzają do Polski tylko kilka sztuk danego modelu.

Tego dnia musiałam jednak pohamować mój rozszalały entuzjazm. Miałam już zabudżetowane inne wydatki, a w sklepie nie było mojego rozmiaru. "Ok., skoro tak, to przyciągnę te buty" postanowiłam.

Pierwsze, co należało zrobić, to wykonać na nich dysocjację, by pozbyć się poczucia straty, że w tej chwili nie mogę ich mieć. Następnie kilka razy wizualizowałam, że moje pragnienie jest już zaspokojone. A potem... a potem żyłam "normalnie", ciesząc się na co dzień z mnóstwa innych rzeczy, które posiadam.

Minęły pewnie ze dwa miesiące. Zbiegiem okoliczności znów byłam w miejscu, gdzie widziałam buty. Miałam w portfelu - jak to się mówi - luźną gotówkę. Zobaczyłam na półce wymarzone błękitne kozaki. Sprawdziłam: mój numer. Zerknęłam na cenę: były sto złotych tańsze, niż poprzednio! Kosztowały dokładnie tyle, ile miałam przy sobie! Dwie minuty później niosłam je w torbie do domu:) Miałam to, czego chciałam i na dodatek byłam stówę do przodu! :) Uwielbiam Prawo Przyciągania!


 (źródło zdjęcia: Zszywka.pl)

pozytywne myślenie; psychologia pozytywna; endorfiny; endorfina; inspiracje; motywacja; neurolingwistyka; NLP; podświadomość; prawo przyciągania; rozwój osobisty; techniki motywacyjne; motywujące teksty; inspirujące teksty; myśl pozytywnie; afirmacja; cytaty; sentencje; złote myśli
 

2 komentarze:

  1. Witam :) Mam techniczne pytanie odnośnie dysocjacji. Jak wygląda dysocjacja dla uczucia straty? Zmieniamy głos w głowie na przykładowo Googy'efo? Czy raczej patrzymy na siebie z innej perspektywy? Bawimy się kolorami? Jakoś nie mogę sobie tego wyobrazić.

    Chciałabym też dowiedzieć się, jak radzić sobie z uczuciem straty przy nieodwzajemnionej miłości (to wygląda na podobny mechanizm, jak przy butach). Byłoby super, gdybyś zgodziła się zrobić post, jak zminimalizować długotrwałe poczucie smutku wynikające z nadmiernej idealizacji i poczucia, że nie możemy być z tą osobą. Myślę, że dla wielu osób taki post będzie przydatny :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Hej! Dziękuję, że napisałaś. Już wkrótce opublikuję post z odpowiedziami na Twoje pytania:)
    Pozdrawiam serdecznie,
    Endorfina

    OdpowiedzUsuń

Może Ci się spodobać