piątek, 13 grudnia 2013

Leszek i pieniądze


Leszek jest młodym facetem. Niedawno skończył studia i poszedł do swojej pierwszej pracy. Wcześniej całkowicie poświęcił się nauce. Dla niego samego i jego rodziny, było to duże obciążenie: trudny kierunek, kredyt studencki i jedzenie ryżu z keczupem pod koniec każdego miesiąca. Ponadto, w tajemnicy przed wszystkimi, na trzecim roku Leszek zapożyczył się u swojego starszego kuzyna... zapożyczył się na dużą kwotę, którą obiecał sumiennie oddawać po uzyskaniu dyplomu.

Stała pensja (choć niewielka) była dla Leszka synonimem luksusu. Na reszcie przestanie biedować, na reszcie zarabia, na reszcie stać go na przyjemności.
Gospodarowanie pieniędzmi okazało się jednak trudniejsze, niż mogło się na początku wydawać. Część zarobku szła na spłatę kredytu, większość na utrzymanie i przyjemności. A co z długiem u kuzyna? Co z oszczędzaniem?

Leszek czuł się jak w potrzasku. Jeżeli będę oddawał dług, to nie stać mnie będzie na przyjemności i nic nie oszczędzę. Jeżeli będę oszczędzał, to nie spłacę długu i nie będzie mnie stać na przyjemności. Jeżeli postawię na przyjemności, nie oddam długu i nie uzbieram nic na czarną godzinę.

Każde z tych rozwiązań wydawało się fatalne. Przyjemności były dla Leszka ważnym aspektem, dzięki któremu mógł odreagować przebiedowane pięć lat. Oszczędności potrzebował by inna część jego "ja" czuła się spokojna. A spłata długu była istotna, bo bez tego czuł się jak oszust.

Zawsze, gdy postrzegamy świat bardzo kategorycznie, wpadamy w okropne pułapki. Każde "albo - albo" zamyka drzwi do wielu rozwiązań.

Na szczęście Leszek znalazł inne podejście do rzeczywistości i obronną ręką wyszedł z sytuacji. Pieniądze, które zostawały mu po zapłaceniu raty kredytu oraz uregulowaniu wszystkich bieżących opłat, dzielił na trzy równe części: jena część szła na przyjemności, druga na oszczędności a trzecia na spłatę długu. Przeprosił kuzyna za wcześniejszą zwłokę i ustalił, że dług spłaci wolniej, w mniejszych częściach. Tak oto trzy ważne wewnętrzne potrzeby Leszka zostały zaspokojone.

Psychologowie potwierdzają, że relacje z pieniędzmi, to najbardziej pokręcony aspekt życia większości ludzi. Statystyki głoszą też, że większość naszego społeczeństwa żyje w długach, a spora jego część zadłuża się ponownie u kogoś innego, by spłacić pierwszy dług. Inne statystyki mówią, że nie dzieje się tak dlatego, że ludzie mają za mało pieniędzy, by sobie ze wszystkim poradzić, lecz że kierują się zasadą "albo - albo", która wyklucza większość sensownych możliwości osiągania stabilizacji materialnej.

A jakie są Twoje relacje z pieniędzmi? Jaką zasadą się w tym temacie kierujesz?


 (źródło zdjęcia: nieznane)


pozytywne myślenie; psychologia pozytywna; endorfiny; endorfina; inspiracje; motywacja; neurolingwistyka; NLP; podświadomość; prawo przyciągania; rozwój osobisty; techniki motywacyjne; motywujące teksty; inspirujące teksty; myśl pozytywnie; afirmacja; cytaty; sentencje; złote myśli
 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Może Ci się spodobać