czwartek, 30 stycznia 2014

Z Wami mogę spełnić marzenie



środa, 29 stycznia 2014

Kto jest z tyłu?


Sara odeszła od swojego męża. Nie było mowy o ich dalszym wspólnym życiu. W pewnym momencie ona postanowiła się rozwijać i odkrywać drzemiące w niej potencjały, a on pozostał tym, kim był od zawsze.

Cała rodzina i niemal wszyscy znajomi Sary pukali się w czoło. "Co ty wyprawiasz?! W głowie ci się poprzewracało od tej psychologii?! Oszalałaś?!" słyszała zewsząd. "Zostawiasz go, a to przecież taki dobry człowiek..." (Moja dawna znajoma powiedziała kiedyś bardzo mądrą rzecz, która wywarła na mnie duży wpływ: "na świecie jest mnóstwo dobrych ludzi, ale to nie znaczy, że masz być z każdym z nich".)

Gdy zaczynasz się rozwijać, szukać czegoś więcej, gdy podążasz naprzód, w Twoim otoczeniu może to uruchomić dwa mechanizmy. Naucz się, je zauważać i ignorować, bo jesteś na swojej drodze i tylko Twoja droga jest dla Ciebie dobra.

Mechanizm 1. - Zawróć - Proste prawa fizyki i logika mówią nam, że jeśli jeden obiekt przesuwa się do przodu, to drugi pozostaje w tyle. Jeżeli Ty się rozwijasz, a Twoje otoczenie nie, to będziesz przed nimi, a oni pozostaną z tyłu. Zapewne dziwnie im jest oglądać Cię od dupy strony, więc będą próbowali Cię zawrócić. Użyją do tego przeróżnych metod, np. powtarzania, że Twój był partner był dobry, albo retorycznych dyskusji w stylu: "ale jeżeli spojrzeć na to z perspektywy odwróconej o 180 stopni, to jednak te obiekty, które zostały, są z przodu, a ten jeden co się poruszał, jest z tyłu". Sugeruję... NIE WDAWAĆ SIĘ W TAKIE ROZMOWY!

Mechanizm 2. - Dziwne argumenty - Może jeszcze nie macie pojęcia, jak dziwnych argumentów są w stanie użyć ludzie, by tylko nie przyznać Wam racji w kwestiach totalnie oczywistych. Czasem powinno się to zapisywać, albo nagrywać - fantazja nie zna granic! A przyczyna tego jest bardzo prosta. Jak myślisz, czy Twoja matka, która od trzydziestu lat udaje, że kocha Twojego ojca, przyzna Ci rację, gdy Ty odejdziesz od męża "bo już go nie kochasz"? Nie! Dlaczego? Bo przyznanie racji Tobie jest dla niej jednoznaczne z tym, że ona nie ma racji w swoim życiu. Jeżeli się rozwijasz i na gołe oko widać piękne tego efekty, a słyszysz od kogoś, że "ten cały samorozwój to pranie mózgu i pułapka", przyjrzyj się tej osobie. Jakie jest jej życie? Kim ta osoba jest i co osiągnęła?...


Zostawiam Was dziś z tą refleksją, mając nadzieję, że dzięki niej przestaniecie przejmować się opiniami tych, którzy są "z tyłu".
Dobrego dnia!



 (źródło zdjęcia: nieznane)


pozytywne myślenie, psychologia pozytywna, endorfiny, endorfina, inspiracje, motywacja, neurolingwistyka, NLP, podświadomość, prawo przyciągania, rozwój osobisty, techniki motywacyjne, motywujące teksty, inspirujące teksty, myśl pozytywnie, afirmacja, cytaty, sentencje, złote myśli

wtorek, 28 stycznia 2014

O Łucji, co chciała małżeństwa


Łucja i Szymon byli dobraną parą. Oboje chcieli w życiu tego samego i wspaniale się dogadywali.

Mijały właśnie dwa lata od momentu, gdy zaczęli ze sobą być. Szymon zaproponował romantyczną wyprawę w góry, by uczcić upływający czas. Łucja była podekscytowana. Podejrzewała, że jej się tam oświadczy - w końcu zawsze powtarzał, że chce szybko wziąć ślub i mieć dzieci. A ona chyba jeszcze nigdy nie czuła się tak bardzo na to wszystko gotowa.

Dodatkowe metry nad poziomem morza niczego jednak nie zmieniły. Nie padło żadne "wyjdziesz za mnie", nie było pierścionka...

Rok później okazało się, że Szymon zdradził Łucję. Jej prywatne dochodzenie bezapelacyjnie pokazało, że nie był to jednorazowy skok w bok; mężczyzna robił to niemal od samego początku ich znajomości i - jak to się mówi - "z wielu pieców jadał chleb".

Łucja ciężko przeżyła taką ilość nieoczekiwanych wrażeń, ale po czterech miesiącach otrząsnęła się z najgorszego i zaczęła trzeźwo patrzeć zarówno wstecz jak i w przyszłość. Minął największy ból, przyszedł więc czas na mądre wnioski. Łucja uświadomiła sobie, że wcale nie pragnie szybko się ustatkować. Mogła wreszcie przyznać przed samą sobą, że chciała tego tylko z powodu życiowych zawirowań. Gdy zmarł jej tata, a sytuacja w pracy robiła się coraz mniej ciekawa, zapragnęła czegoś stałego, jakiegoś "pewniaka", i uznała, że małżeństwo dałoby jej poczucie bezpieczeństwa. Teraz, po przejściach, wiedziała jednak, że sama może sobie doskonale radzić w życiu, a na ślub przyjdzie jeszcze pora. I patrząc na wszystko z nowej perspektywy, cieszyła się,  że pewne rzeczy nigdy się nie wydarzyły.



 (źródło zdjęcia: nieznane)


pozytywne myślenie, psychologia pozytywna, endorfiny, endorfina, inspiracje, motywacja, neurolingwistyka, NLP, podświadomość, prawo przyciągania, rozwój osobisty, techniki motywacyjne, motywujące teksty, inspirujące teksty, myśl pozytywnie, afirmacja, cytaty, sentencje, złote myśli

niedziela, 26 stycznia 2014

Niech wybrzmią emocje - ćwiczenie


Dziś obiecane ćwiczenie, dzięki któremu w prosty sposób przestaniecie skupiać się na swoich negatywnych dialogach wewnętrznych. Praktykowanie tej techniki ma także zbawienny wpływ na ciało, bowiem gdy pozwalamy wybrzmieć emocjom (czy też inaczej - przeżyć je bez zbędnego koncentrowania się na nich), w naszym organizmie nie pojawiają się spięcia i blokady. A więc do dzieła!


Technika ta jest bardzo prosta. Dokładnie zapoznaj się z opisanymi poniżej krokami i stosuj je w momentach gdy doświadczasz trudnych emocji i poczujesz, że Twoje ciało blokuje się i zamyka:

1. Zauważ napięcie w swoim ciele i myśli, które pojawiają się w Twojej głowie.
2. Wyprostuj się i ściągnij łopatki. Niech Twoja postawa będzie otwarta.
3. Skoncentruj się na dźwiękach, które docierają do Twojej świadomości. To właśnie odgłosy z wewnątrz są jedną z tych rzeczy, które najskuteczniej wyciągają nas ze świata naszych myśli. (dlatego tak wiele osób z łatwością osiąga stan flow, słuchając swojej ulubionej muzyki).
4. Obserwuj doznania płynące poprzez Twoją skórę. W jaki sposób doświadczasz podłoża, na którym się znajdujesz? Jak odczuwasz ubranie, które masz na sobie w tym momencie?
5. Zacznij patrzeć peryferyjnie. Rozejrzyj się dookoła siebie, starając się zauważyć jak najwięcej rzeczy znajdujących się na krańcach Twojego pola widzenia.
6. Zacznij oddychać przeponą - głęboko.
7. Połącz te wszystkie doznania - dźwięki, dotyk, obrazy i oddech. Pozostań w takim stanie aż do momentu, w którym emocja całkowicie się rozpuści w Twojej świadomości.

Miłego korzystania!



 (źródło zdjęcia: Stylowi.pl)

 pozytywne myślenie, psychologia pozytywna, endorfiny, endorfina, inspiracje, motywacja, neurolingwistyka, NLP, podświadomość, prawo przyciągania, rozwój osobisty, techniki motywacyjne, motywujące teksty, inspirujące teksty, myśl pozytywnie, afirmacja, cytaty, sentencje, złote myśli


środa, 22 stycznia 2014

Niech wybrzmią emocje


(Dziś mała przerwa od tematu rozstań. Wrócimy do niego w przyszłym tygodniu.)



Był piękny jesienny poranek. Wszędzie pomarańczowe liście. Bezchmurne niebo robiło przestrzeń dla słońca.

Jechałam na kiermasz. W dłoni rączka walizki pełnej moich skarbów, przez ramię przerzucona duża torba. Uśmiechałam się lekko przez całą drogę. Och, jak ja uwielbiam słońce!

Szybko dotarłam do celu mojej podróży. Wysiadłam z autobusu z kilkoma innymi osobami.

Przede mną szły dwie dziewczyny. Wyprzedziłam je dziarskim krokiem... i wtedy się zaczęło... Posypały się z ich ust uszczypliwe komentarze na temat mojego wyglądu. (kto mnie widział, ten wie, że ubieram się kolorowo, nieco ekstrawagancko i zupełnie niezgodnie z jakimikolwiek trendami).

Zerknęłam na te laski. Maksymalnie liceum. Hmm... Może w ich środowisku nie toleruje się nikogo, kto ubiera się niestandardowo? Może mają wyuczoną taką właśnie reakcję, na wszystkich "innych" niż one same? Na pewno dają to, czym są napełnione, a ich zachowanie sporo o nich mówi.

 "Ok. Marta, jak więc chcesz na to zareagować?" zapytałam samej siebie. Postanowiłam, że wypróbuję technikę, o której słyszałam niedawno. Polega ona na tym, by dać wybrzmieć emocjom, przyglądać się im, ale nie integrować się z nimi. Jest to o wiele prostsze, niż może się wydawać.

Szłam więc przed siebie i jeszcze dobrych kilka minut słuchałam tego i owego na swój temat, jednak nie robiło to na mnie jakiegokolwiek wrażenia. To tak, jakby jedna część mnie - ta spokojna - patrzyła na to co dzieje się gdzieś obok. Obserwowałam uczucia, które się pojawiały, jednak byłam w wobec nich bierna. Nie prowadziłam dialogów wewnętrznych na temat całej tej sytuacji.

Błyskawicznie zapomniałam o całym zajściu. Dopiero po miesiącu, gdy zastanawiałam się, co jeszcze warto opisać na blogu, mój umysł przywołał to zdarzenie. Mogę więc z całą świadomością powiedzieć, że metoda działa genialnie:)

Nie możesz kontrolować wszystkiego, co Cię spotyka, ale zawsze możesz zdecydować, jak na to zareagujesz. A ćwiczenie dokładnie opiszę w kolejnym poście.



(źródło zdjęcia: nieznane)


pozytywne myślenie, psychologia pozytywna, endorfiny, endorfina, inspiracje, motywacja, neurolingwistyka, NLP, podświadomość, prawo przyciągania, rozwój osobisty, techniki motywacyjne, motywujące teksty, inspirujące teksty, myśl pozytywnie, afirmacja, cytaty, sentencje, złote myśli
 

poniedziałek, 20 stycznia 2014

Koniecznie zobacz ten film!


Jak wyjść z destrukcyjnych wizualizacji? To proste! Koniecznie idźcie do kina i zobaczcie film o sobie! :)

Przed wykonaniem tego ćwiczenia, dokładnie przeczytajcie opis.

1. Zamknij oczy i wróć w myślach do sytuacji, która nie daje Ci spokoju. Przypomnij ją sobie dokładnie. Zobacz, co wtedy widziałeś, usłysz, co wtedy słyszałeś i poczuj to, co wtedy czułeś. Oceń swoje samopoczucie w skali od 0 do 10, gdzie 0 to najmniej intensywne emocje, a 10 to najmocniejsze.
2. Wyobraź sobie, że wychodzisz ze swojego ciała. Stajesz obok i obserwujesz całe zdarzenie.
3. Oddal się jeszcze trochę i zobacz siebie siedzącego w sali kinowej. Jest pusta. Jesteś tam tylko ty. Wygodnie oparty na fotelu, oglądasz film ze swoim udziałem.
4. Teraz spraw, by film stał się czarno biały. Przycisz dźwięki i spowolnij ruch.
5. Wreszcie ujrzyj siebie siedzącego w pomieszczeniu na końcu sali, gdzie wyświetla się film. Raz jeszcze spójrz na ekran. Zatrzymaj obraz i wyłącz wszystkie dźwięki. Powoli zmniejszaj i oddalaj go od siebie, aż zniknie całkowicie.
6. Weź głęboki wdech i ponownie oceń intensywność swoich emocji.

Możesz wykonywać to ćwiczenie dowolną ilość razy i przerobić za jego pomocą wszystkie przykre sytuacje, które zakłócają Twój spokój ducha.
Nie zwlekaj! Zrób to już teraz! Właśnie otrzymałeś wspaniałe narzędzie. Nie przyda się na nic, jeżeli nie będziesz go używał.



(źródło zdjęcia: nieznane)


 pozytywne myślenie, psychologia pozytywna, endorfiny, endorfina, inspiracje, motywacja, neurolingwistyka, NLP, podświadomość, prawo przyciągania, rozwój osobisty, techniki motywacyjne, motywujące teksty, inspirujące teksty, myśl pozytywnie, afirmacja, cytaty, sentencje, złote myśli


sobota, 18 stycznia 2014

Destrukcyjne wizualizacje



Wojtek miał niezwykle silną osobowość, do tego był bardzo przystojny, ociekający testosteronem i pewny siebie. Gdy odchodził od Anki, powiedział, że to przez jej słaby charakter i ciągłe niezdecydowanie.

Dla Anki Wojtek był wszystkim, więc rozstanie dogłębnie ją zraniło. Cierpiała długo, wciąż i wciąż odtwarzając w głowie ich ostatnie spotkanie i jego ostre słowa. "On ma rację, jestem słaba - zaczęła myśleć po pewnym czasie. - Nie umiem podejmować decyzji. Wszystkiego się boję. W zasadzie nie osiągnęłam w życiu niczego znaczącego. Nie ma się co dziwić, że mnie zostawił. Kto chciałby być z kimś takim, jak ja?"

Gdy osoba, która odchodzi, mówi że robi to, bo jej partner był taki czy siaki, druga strona może łatwo wpaść w pułapkę. Jeżeli obsesyjnie wraca pamięcią do tego zdarzenia, (które na dodatek poparte jest bardzo silnymi emocjami) szybko staje się ono niezwykle potężną i jeszcze bardziej niebezpieczną sugestią hipnotyczną.

Pierwsza rzecz, jaką należy w takiej sytuacji zrobić, to "wyjść" ze swoich destrukcyjnych wizualizacji, by zostawić za sobą wielki bagaż emocjonalny. W kolejnym poście zabiorę Was na film, dzięki któremu stanie się to naprawdę proste:)



 (źródło zdjęcia: nieznane)


 pozytywne myślenie, psychologia pozytywna, endorfiny, endorfina, inspiracje, motywacja, neurolingwistyka, NLP, podświadomość, prawo przyciągania, rozwój osobisty, techniki motywacyjne, motywujące teksty, inspirujące teksty, myśl pozytywnie, afirmacja, cytaty, sentencje, złote myśli
 

czwartek, 16 stycznia 2014

Poczuj różnicę


Krystian i Weronika mieli problemy zw swoimi osiami czasu. On nie wyobrażał sobie przyszłości bez swojej partnerki, natomiast ona wyobrażała sobie najgorszą wersję przyszłości bez swojego partnera. Oboje włożyli duuużo pracy, by tak się właśnie stało:) Codziennie w swoje głowie powtarzali schemat/wizę/przekonanie (wybierz określenie, które najlepiej do Ciebie przemawia). Praktyka uczyniła z nich mistrzów.

Na szczęście, kiedy jedna dziedzina przestaje być nam potrzebna, możemy wyćwiczyć się w nowej - znacznie korzystniejszej. Wiele osób będzie chciało w tym momencie szukać drogi na skróty, jednak muszę Ci jasno powiedzieć - nie ma takiej drogi. Nadszedł czas, byś zupełnie świadomie przyłożył się do swojego życia. Jeżeli tego nie zaakceptujesz, możesz stracić wiele czasu na masę bezowocnych działań.

Nie zwlekaj więc z wzięciem kartki papieru i zapisaniem swojej nowej wizji przyszłości. Jak będzie wyglądało Twoje życie za tydzień, miesiąc, pół roku? Pamiętaj - zakładasz wszystko, co najlepsze! Wszystko jest możliwe!

Opisz to w czasie teraźniejszym i podaj jak najwięcej szczegółów. Wracaj do tego tekstu. Czytaj go rano, czytaj jadąc autobusem, czytaj przed snem.

Masz jeszcze wątpliwości, jaki w tym sens? Więc pomyśl, jak będziesz się czuł za tydzień, wiedząc, że jesteś porzucony, samotny, niekochany, zdany tylko na siebie? Jak będziesz się zachowywał? Jak będziesz wyglądał? Jak będziesz odnosił się do innych ludzi? A teraz wyobraź sobie, że za tydzień idziesz na obiad z osobami, wśród których czujesz się dobrze. Ma tam być ktoś, kto bardzo Ci się podoba... i Ty też podobasz się jej/jemu. Wczoraj docenił Cię szef i chcesz opowiedzieć o tym swoim znajomym. Jak się czujesz? Jak wyglądasz? Jak zachowasz się w stosunku do innych ludzi?

Pamiętaj - wybór zawsze należy do Ciebie.



 (źródło zdjęcia: nieznane)


 pozytywne myślenie, psychologia pozytywna, endorfiny, endorfina, inspiracje, motywacja, neurolingwistyka, NLP, podświadomość, prawo przyciągania, rozwój osobisty, techniki motywacyjne, motywujące teksty, inspirujące teksty, myśl pozytywnie, afirmacja, cytaty, sentencje, złote myśli

poniedziałek, 13 stycznia 2014

Alchemia rozstania


Krystian kochał Lidkę. Kochał ją od pierwszego wejrzenia, mocno i "na zawsze". "To ta jedyna. Tylko z nią moje życie będzie miało sens" powtarzał często. Świat runął, gdy z dnia na dzień Lidka oznajmiła, że odchodzi.

Krystian załamał się totalnie. Przecież logika myślenia bezlitośnie wskazuje na to, że bez Lidii, jego życie nie będzie już miało sensu!... Ale czy na pewno tak właśnie jest?

Nasze emocje - silne, czy subtelne - są mechanizmem, który każe nam zwrócić świadomą uwagę na daną rzecz, czy zdarzenie. Gdy ktoś od nas odchodzi, gdy kończy się związek, to normalne, że przez pewien czas czujemy się źle, bo przecież ta osoba lub ta relacja coś dla nas znaczyła, z jakiegoś powodu była ważna, dawała poczucie bezpieczeństwa, spełnienia, uszczęśliwiała nas, itp.

U jednych reakcja w postaci smutku będzie trwała bardzo krótko, u innych dłużej. Generalizując, można powiedzieć, że zależy to od tego, jak daleką przyszłość z daną osobą ułożyłeś sobie w głowie. Jeżeli założyłeś: "to ta jedyna, dopóki będę z nią, wszystko będzie dobrze", i nagle słyszysz "odchodzę", Twoja wizja stworzona na linii czasu (którą każdy z nas tworzy w swojej głowie) przestaje mieć sens, znika.

Czas wówczas odpowiedzieć sobie na kilka pytań:

- czy to prawda, że on/ona na pewno będzie ze mną do końca życia?
- co najlepszego może mnie spotkać, dlatego, że on/ona nie będzie ze mną do końca życia?
- z kim na pewno spędzę resztę swojego życia?

Bądź ze sobą szery, udzielając odpowiedzi na te pytania. To ważny moment - właśnie wykonałeś pierwszy krok w tworzeniu nowej linii czasu. Jak zrobić następny, opowiem w kolejnym poście.


 (źródło zdjęcia: Zszywka.pl)


 pozytywne myślenie, psychologia pozytywna, endorfiny, endorfina, inspiracje, motywacja, neurolingwistyka, NLP, podświadomość, prawo przyciągania, rozwój osobisty, techniki motywacyjne, motywujące teksty, inspirujące teksty, myśl pozytywnie, afirmacja, cytaty, sentencje, złote myśli


niedziela, 12 stycznia 2014

Weronika postanawia się rozstać


Był środek lata. Weronika leżała na plaży obok swojego drzemiącego męża i myślała tylko o jednym - o ucieczce. Jak wspaniale byłoby wstać teraz po cichutku, zabrać z hotelu walizki i pierwszym samolotem wrócić do Polski i już nigdy, ale to przenigdy nie być z tym człowiekiem. Po co w ogóle zgodziła się na ten rocznicowy wyjazd do ciepłych krajów?...

Mijało pięć lat odkąd powiedziała Robertowi sakramentalne "tak" i prawie tyle samo czasu, odkąd zaczęła myśleć o rozstaniu. "Dlaczego do tej pory tego nie zrobiłam? Co, do jasnej cholery, mnie powstrzymuje?!" pytała samej siebie, przez ciemne okulary gapiąc się w nieskazitelnie błękitne niebo.

W głębi duszy znała odpowiedź. Robert był bogaty. Gdy rok przed ich ślubem Weronika straciła posadę, jedynie machną ręką. "Nie musisz pracować" powiedział. Kategorycznie odmówiła propozycji zostania na jego utrzymaniu. Z uporem chodziła na kolejne rozmowy kwalifikacyjne, ale żadnej oferty nie przyjęła, bo żadna nie była tak atrakcyjna jak ta złożona przez jej ówczesnego narzeczonego. Wreszcie więc na nią przystała.

W takim układzie żyło jej się jak w bajce. Jedynym jej zmartwieniem było... nie, nie miała żadnych zmartwień, jednak przestawała kochać mężczyznę, który dał jej wszystkie skarby świata.

Mijały kolejne wiosny i zimy, a ona coraz bardziej szamotała się wewnętrznie. Pragnęła odejść, ale nie dochodziła. Dlaczego? Bo nie wierzyła, że da sobie radę bez męża. "Czy oby na pewno chcę żyć bez tych wszystkich wygód i luksusów?... Jak zarobię na życie? Co się stanie, gdy zachoruję? Kto będzie się mną opiekował?"

Im dalej Weronika patrzyła w przyszłość, tym większy ogarniał ją strach. Jej przekonania na temat rozstań były fatalne. W jej głowie rozstanie równało się biedzie, poniżeniu, samotności i totalnej bezradności. Ale czy to aby na pewno prawda? Czy tak właśnie wyglądają rozstania? Czy musi tak być?

Przekonania nie są wyrocznią; to tylko sposób myślenia o danej kwestii. Nie są też opisem rzeczywistości, są raczej naszymi wewnętrznymi założeniami na jej temat, nadziejami, lub obawami.

"A gdyby jednak mi się udało?.." zaczęła zastanawiać się Weronika. "Gdyby było zupełnie odwrotnie, niż w mojej najgorszej wizji?..." Serce zabiło jej szybko i entuzjastycznie, obudzone kuszącym wyobrażeniem, jakie natychmiast pojawiło się w jej głowie.

Rok później, Weronika była już rozwódką. Żadna z jej najgorszych obaw nie śmiała nawet zajrzeć do jej nowego życia.

A Ty jakie masz przekonania na temat rozstań?...


 (źródło zdjęcia: Tapetus.pl)


pozytywne myślenie, psychologia pozytywna, endorfiny, endorfina, inspiracje, motywacja, neurolingwistyka, NLP, podświadomość, prawo przyciągania, rozwój osobisty, techniki motywacyjne, motywujące teksty, inspirujące teksty, myśl pozytywnie, afirmacja, cytaty, sentencje, złote myśli
 

czwartek, 9 stycznia 2014

Co z tymi butami?


Co z tymi butami?

Jakiś czas temu napisała do mnie Aggamka, prosząc o wyjaśnienie, jak wyglądała dysocjacja, o której wspomniałam w tej historii.

Sprawa dotyczyła butów, a dysocjacja miała mi pomóc w pozbyciu się poczucia straty.
Nie miałam natarczywych dialogów wewnętrznych związanych z obiektem moich westchnień. Wykonałam najprostsze ćwiczenie, opisane tu. Zobaczyłam buty jako statyczny obrazek - ot para kozaków, stojących sobie spokojnie gdzieś w przestrzeni. Sprawiłam, by obraz stał się szary - i nie była to lekka popielata szaraość, lecz ciemny nieatrakcyjny kolor. Potem zmniejszałam obraz, aż całkowicie zniknął mi z oczu.
Całość powtórzyłam trzy razy. Tak oto w prosty sposób osiągnęłam swój cel:)

Aggamka poprosiła też, bym napisała co nieco na temat radzenia sobie z odejściem bliskiej osoby. Postanowiłam podjąć wyzwanie i następnych kilka, a może nawet kilkanaście postów będzie poświęconych właśnie tej kwestii:)

 A więc do następnego razu!:)

 (źródło zdjęcia: nieznane) 


  pozytywne myślenie, psychologia pozytywna, endorfiny, endorfina, inspiracje, motywacja, neurolingwistyka, NLP, podświadomość, prawo przyciągania, rozwój osobisty, techniki motywacyjne, motywujące teksty, inspirujące teksty, myśl pozytywnie, afirmacja, cytaty, sentencje, złote myśli

środa, 8 stycznia 2014

Co oznacza tęcza


Piękną mamy wiosnę tej zimy! Jest to dla mnie niezwykle szczęściogenny fakt. Ale takiego prezentu od obecnej aury totalnie się nie spodziewałam...

Lało dziś jak z przysłowiowego cebra. Gdy wreszcie krople przestały walić o szyby, zarzuciłam na plecy kurtkę i popędziłam do sklepu, by upolować coś do jedzenia. Deszcz jeszcze lekko siąpił, ale przez chmury zaczynało przebijać słońce. Spojrzałam w górę i na niebie dostrzegłam wielką, wyrazistą tęczę! Zatrzymałam się na kilka chwil, by nacieszyć nią oczy... i duszę.

Uwielbiam to zjawisko. Jest niezwykle proste i jednocześnie wymowne. No i oczywiście te łagodnie przechodzące w siebie kolory...:) Pełnia!

Oburza mnie więc fakt, że tęcza postawiona tu czy tam, namalowana w tym, czy innym miejscu może komuś tak bardzo przeszkadzać. Środowiska homoseksualne buntują się, gdy środowiska chrześcijańskie buntują się z powodu ich tęczy. Woja trwa, a przecież i dla jednych i dla drugich ten symbol oznacza coś pozytywnego. Ci pierwsi chyba zapominają czasem, że głoszą wolność i równość, a ci drudzy chyba zapominają czasem... że też głoszą wolność i równość. Po co więc te cyrki?...

Nie przynależę ani do tej pierwszej ani do drugiej grupy i zastanawiam się czasem, jak postrzegają mnie ludzie, gdy noszę tęczową apaszkę, tęczową bransoletkę, czy broszkę w kształcie tęczy... A ja po prostu lubię ten symbol i te kolory... Za dużo w świecie uprzedzeń, za mało myślenia...

 (źródło zdjęcia: nieznane)


 pozytywne myślenie, psychologia pozytywna, endorfiny, endorfina, inspiracje, motywacja, neurolingwistyka, NLP, podświadomość, prawo przyciągania, rozwój osobisty, techniki motywacyjne, motywujące teksty, inspirujące teksty, myśl pozytywnie, afirmacja, cytaty, sentencje, złote myśli

poniedziałek, 6 stycznia 2014

Potęga jednego pytania c.d.


c.d.

Mijał kolejny tydzień na bezrobociu a sytuacja finansowa Natalii stała się po prostu fatalna. Wreszcie dziewczyna postanowiła wziąć się za siebie. Przeczesała internet, przejrzała poradniki i zaczęła pracować nas sobą. Gdy w końcu znalazła posadę, poszła na coaching.

Efekty były niemal natychmiastowe. Opanowała manię kupowania, wyzbyła się niepotrzebnych przedmiotów i zaczęła odkładać 10% swoich zarobków "na czarną godzinę". Wciąż jednak pozostawał jeden nieprzepracowany temat. Otóż Natalia nie lubiła się dzielić. Wcześniej nie zdradziła tego trenerowi, ale po kilku miesiącach postanowiła raz jeszcze umówić się na spotkanie i zrzucić z siebie ten ciężar.
"Dlaczego nie lubisz się dzielić?" usłyszała pytanie.
"Bo mam wrażenie, że wtedy mi zabraknie."
"Czy tak myślałby ktoś, kto jest bogaty?"

To był totalnie przełomowy moment w życiu Natki. Uświadomiła sobie, że pomimo tak wielu rzeczy, jakie posiadała, nigdy nie czuła się bogata. I choć wmawiała sobie od dawna, że nabywanie wciąż nowych dóbr taką właśnie ją czyni, miała "ubogi" obraz samej siebie.

Pytanie: "czy tak myślałby/robiłby ktoś bogaty?" stało się dla Natalii mantrą. Poprzedzało każdy zakup, każdą inwestycję i każde dzielenie się czymkolwiek. Systematyczna praktyka doprowadziła ją aż do dnia dzisiejszego - pełnego oszczędności, mądrego wydawania pieniędzy i coraz lepszego rozumienia swoich zachowań.

A jak Ty postępujesz? Jak ktoś bogaty, czy raczej jak ktoś bardzo biedny?


 (źródło zdjęcia: nieznane) 


pozytywne myślenie, psychologia pozytywna, endorfiny, endorfina, inspiracje, motywacja, neurolingwistyka, NLP, podświadomość, prawo przyciągania, rozwój osobisty, techniki motywacyjne, motywujące teksty, inspirujące teksty, myśl pozytywnie, afirmacja, cytaty, sentencje, złote myśli
 

piątek, 3 stycznia 2014

Potęga jednego pytania


Natalia miała problem. Pomimo wysokich zarobków, przed każdą kolejną wypłatą, jej konto świeciło pustkami. Pieniądze w jej rękach rozpływały się niczym woda cieknąca przez palce. Trwało to całe lata i niestety ostatnio przybrało na sile.

Natka była hojna, rozrzutna... uzależniona od zakupów. Nie przyznawała się do tego przed sobą, przed nikim innym oczywiście tym bardziej nie.

Problem Natalii "stworzy się" w dzieciństwie. Jej mama była bardzo, ale to bardzo oszczędna. Nie żyło im się biednie, ale dzieci dostawały tylko to, co niezbędne - wszystko inne było jedynie marzeniem. Buty pozostawały więc na nogach dopóki się totalnie nie zdarły i nie było mowy o żadnej nowej zabawce, skoro dziesięć innych leżało na półkach. Co więcej, jeżeli jedno dziecko dostawało coś nowego, drugie już nie, "bo na nie już nie starczyło". Natka czuła się z tego powodu źle, wyniosła więc z domu anty-przykład. Nie kupowanie było dla niej równoznaczne z biedą i poczuciem beznadziei i smutku. Odkąd zaczęła zarabiać, zaczęła więc kupować, by unikać przykrych doznań emocjonalnych.

Pierwszy porządny kop w dupę miał miejsce, gdy straciła pracę. Przez miesiąc nie mogła znaleźć niczego innego. Gotówka się kończyła, a konto oszczędnościowe... nie istniało. Natalia nigdy nie oszczędziła jakiejkolwiek kwoty.

Stało się jasne, że musi szybko zmienić swoje trzypokojowe mieszkanie na jakąś tanią kawalerkę. Gdy przyszło do pakowania, pojawiło się kolejne olśnienie. W szufladach i szafkach leżała cała masa rzeczy, które nigdy nie były nawet wyjęte z toreb - wszystko z metkami, a połowy tych gratów nawet nie pamiętała. "Po co ja kupiłam taką dziwaczną zieloną sukienkę?" zastanawiała się.

c.d.n.

 (źródło zdjęcia: Zszywka.pl)


pozytywne myślenie, psychologia pozytywna, endorfiny, endorfina, inspiracje, motywacja, neurolingwistyka, NLP, podświadomość, prawo przyciągania, rozwój osobisty, techniki motywacyjne, motywujące teksty, inspirujące teksty, myśl pozytywnie, afirmacja, cytaty, sentencje, złote myśli
 

czwartek, 2 stycznia 2014

Natychmiast przestań!


Niedawno napisała do mnie Lidka. Zgodziła się, bym w ramach odpowiedzi na jej wiadomość, umieściła na blogu post.

Ok. Od początku... Co takiego dzieje się z Lidką? Wydaje mi się, że u niej raczej wszystko dobrze... poza pewną sferą życia. Lidka należy do osób całkowicie zaangażowanych. Jest pełna pomysłów, zawsze chętna do pomocy - nawet, jeżeli nikt jej o to nie prosi. Na drugie imię powinna mieć "Inicjatywa".

Nie wiem, gdzie pracuje Lidia, ale to w zasadzie bez znaczenia. Lidce zaczęło dokuczać chroniczne zmęczenie. Satysfakcja z wykonywanej pracy słabła z dnia na dzień, a na jej miejsce pojawiła się rosnąca frustracja.

Sprawa jest oczywista: Lidka nie czuje się doceniana. Wciąż daje i daje, ale nie otrzymuje nic w zamian: ani pieniędzy, ani uznania. Pytanie nie brzmi już więc: "co jest ze mną nie tak?", lecz: "co z tym dalej zrobić?"

Droga Lidio, wszystko z Tobą w porządku. Podobny problem dotyka wiele, równie aktywnych społecznie osób. Jedyne nad czym musisz popracować, to dysponowanie zasobami swojej wewnętrznej energii, oraz ocena ludzi, którym zamierzasz coś od siebie ofiarować.

Świetnie obrazuje to jedna z zasad masażu Lomi Lomi: nigdy nie wykonuj masażu za darmo. Nawet jeżeli masujesz swoich bliskich, weź drobną opłatę, lub ustalcie, że osoba masowana wykona dla Ciebie przysługę, i to najlepiej od razu. Dlaczego? Bo nie możesz jedynie oddawać energii. Jeżeli wciąż i wciąż się jej pozbywasz, wkrótce jej zabraknie. Nie bez powodu mówi się "ładować akumulatory"...

Jeżeli czujesz się totalnie zmęczona obecnym stanem rzeczy i brak Ci sił dla siebie samej, natychmiast przestań się eksploatować. Przestań czynić kolejne przysługi. Rób tylko to, co do Ciebie należy. Nieustająca pomoc wszystkim i totalna ofiarność są teraz niewskazane. Jeżeli nie dostałaś podwyżki, ani nikt innym w zamian nie wyręcza Ciebie, to znaczy, że nie warto. No cóż, tak to jest: nie zawsze i nie w stosunku do każdego "warto". Dlaczego? Bo wiele osób będzie chciało Cię po porostu wykorzystywać.

Jeżeli natomiast sprawa dotyczy relacji osobistych, jak najszybciej ustal reguły. Czasem myślę sobie, że im bliższa relacja, tym wyrazistsze powinny być reguły.

Moja znajoma, przez niemal pięć lat, w każdej wolnej chwili opiekowała się dziećmi swoich trzech sióstr. Była tym wykończona, a jednocześnie czuła się źle na samą myśl, że mogłaby "nie pomóc". W końcu nabrała wstrętu do wszystkich dzieci tego świata.
Na całe szczęście sprawa zakończyła się dobrze. Reguły zostały ustalone. Dzieciaki trafiają do niej maksymalnie dwa razy w miesiącu i tylko na kilka godzin, a w zamian za to siostrzyczki zafundowały jej sprzątaczkę i masaż raz na jakiś czas.

Droga Lidko, życzę Ci więcej stanowczości i świętego spokoju:)


(źródło zdjęcia: nieznane)


pozytywne myślenie, psychologia pozytywna, endorfiny, endorfina, inspiracje, motywacja, neurolingwistyka, NLP, podświadomość, prawo przyciągania, rozwój osobisty, techniki motywacyjne, motywujące teksty, inspirujące teksty, myśl pozytywnie, afirmacja, cytaty, sentencje, złote myśli

Może Ci się spodobać