czwartek, 2 stycznia 2014

Natychmiast przestań!


Niedawno napisała do mnie Lidka. Zgodziła się, bym w ramach odpowiedzi na jej wiadomość, umieściła na blogu post.

Ok. Od początku... Co takiego dzieje się z Lidką? Wydaje mi się, że u niej raczej wszystko dobrze... poza pewną sferą życia. Lidka należy do osób całkowicie zaangażowanych. Jest pełna pomysłów, zawsze chętna do pomocy - nawet, jeżeli nikt jej o to nie prosi. Na drugie imię powinna mieć "Inicjatywa".

Nie wiem, gdzie pracuje Lidia, ale to w zasadzie bez znaczenia. Lidce zaczęło dokuczać chroniczne zmęczenie. Satysfakcja z wykonywanej pracy słabła z dnia na dzień, a na jej miejsce pojawiła się rosnąca frustracja.

Sprawa jest oczywista: Lidka nie czuje się doceniana. Wciąż daje i daje, ale nie otrzymuje nic w zamian: ani pieniędzy, ani uznania. Pytanie nie brzmi już więc: "co jest ze mną nie tak?", lecz: "co z tym dalej zrobić?"

Droga Lidio, wszystko z Tobą w porządku. Podobny problem dotyka wiele, równie aktywnych społecznie osób. Jedyne nad czym musisz popracować, to dysponowanie zasobami swojej wewnętrznej energii, oraz ocena ludzi, którym zamierzasz coś od siebie ofiarować.

Świetnie obrazuje to jedna z zasad masażu Lomi Lomi: nigdy nie wykonuj masażu za darmo. Nawet jeżeli masujesz swoich bliskich, weź drobną opłatę, lub ustalcie, że osoba masowana wykona dla Ciebie przysługę, i to najlepiej od razu. Dlaczego? Bo nie możesz jedynie oddawać energii. Jeżeli wciąż i wciąż się jej pozbywasz, wkrótce jej zabraknie. Nie bez powodu mówi się "ładować akumulatory"...

Jeżeli czujesz się totalnie zmęczona obecnym stanem rzeczy i brak Ci sił dla siebie samej, natychmiast przestań się eksploatować. Przestań czynić kolejne przysługi. Rób tylko to, co do Ciebie należy. Nieustająca pomoc wszystkim i totalna ofiarność są teraz niewskazane. Jeżeli nie dostałaś podwyżki, ani nikt innym w zamian nie wyręcza Ciebie, to znaczy, że nie warto. No cóż, tak to jest: nie zawsze i nie w stosunku do każdego "warto". Dlaczego? Bo wiele osób będzie chciało Cię po porostu wykorzystywać.

Jeżeli natomiast sprawa dotyczy relacji osobistych, jak najszybciej ustal reguły. Czasem myślę sobie, że im bliższa relacja, tym wyrazistsze powinny być reguły.

Moja znajoma, przez niemal pięć lat, w każdej wolnej chwili opiekowała się dziećmi swoich trzech sióstr. Była tym wykończona, a jednocześnie czuła się źle na samą myśl, że mogłaby "nie pomóc". W końcu nabrała wstrętu do wszystkich dzieci tego świata.
Na całe szczęście sprawa zakończyła się dobrze. Reguły zostały ustalone. Dzieciaki trafiają do niej maksymalnie dwa razy w miesiącu i tylko na kilka godzin, a w zamian za to siostrzyczki zafundowały jej sprzątaczkę i masaż raz na jakiś czas.

Droga Lidko, życzę Ci więcej stanowczości i świętego spokoju:)


(źródło zdjęcia: nieznane)


pozytywne myślenie, psychologia pozytywna, endorfiny, endorfina, inspiracje, motywacja, neurolingwistyka, NLP, podświadomość, prawo przyciągania, rozwój osobisty, techniki motywacyjne, motywujące teksty, inspirujące teksty, myśl pozytywnie, afirmacja, cytaty, sentencje, złote myśli

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Może Ci się spodobać