poniedziałek, 3 marca 2014

Ja = ty, ty = ja


W prawdzie nie o tym miało dziś być, ale bardzo pragnę podzielić się z Wami moją refleksją...

Pewna bliska mi osoba powiedziała kiedyś: "nie wiem, czy Bóg istnieje, czy nie, ale też nie muszę tego wiedzieć, by wybierać dobro w życiu". Ja nie wiem, skąd bierze się zło, ale nie muszę tego wiedzieć, by wybierać dobro.

Zasmuca mnie to, co dzieje się u naszych sąsiadów i wokół naszych granic. Zaciska mi się gardło i przepełnia trwoga. Pomimo tysięcy lat cywilizacji, pomimo rozwoju techniki, pomimo dorobku kultury i nauki, pomimo, że na świecie starczy wszystkiego dla wszystkich, są ludzie, którzy chcą zabierać innym. Są ludzie gotowi do zabijania, grabienia i niszczenia. Ale ja nie chcę żyć w strachu! Chcę radości, swobody, spokoju i życzliwości. Chcę dzielenia się, pomocy, wsparcia i serdeczności. Żadna religia tego nie zapewni! Żaden system społeczny tego nie zapewni! Żadna filozofia, która zakłada, że coś jest lepsze, a coś gorsze, nigdy tego nie zapewni!

Fizycy kwantowi już dawno odkryli zjawisko zwane "splątaniem". Najprościej mówiąc polega ono na tym, że jeżeli podzielimy cząsteczkę, co więcej - jej fragmenty umieścimy tysiące kilometrów od siebie, wciąż będą one na siebie oddziaływać. Wystarczy jeden fragment wprawić w ruch, a ten drugi sam z siebie będzie poruszał się tak samo.
Gdy gadam Wam tu o maleńkich cząsteczkach, możecie jeszcze nie zdawać sobie sprawy z powagi tego odkrycia, ale... my wszyscy jesteśmy zbudowani z tych samych cząsteczek. Wszyscy jesteśmy ze sobą "splątani". Na poziomie energetycznym, wszystko, co robisz innemu człowiekowi, czy stworzeniu, robisz sobie. Dopóki równanie ja = ty/ty = ja nie stanie się najważniejszym prawem tego świata, dopóty nie będzie w nim pokoju.

I jeszcze jedno: jeżeli z czymś walczysz, dodajesz temu siły. Jeżeli jesteś bierny, oddajesz swoją energię. Ale pamiętaj, wiąż masz w sobie moc, moc, by coś zmienić. I nie pozwól, by ktokolwiek wmówił Ci, że jest inaczej. Zanim podejmiesz jakiekolwiek działania, zdecyduj, co chcesz przez nie osiągnąć.

Im więcej będziemy mówić czy myśleć o konfliktach, tym będzie ich więcej, tym będą silniejsze. Im więcej będziemy mówić, myśleć i DZIAŁAĆ w kwestii prawdziwego pokoju, tym będzie on bardziej namacalny.

Jak wyglądałby świat, gdyby panował w nim całkowity pokój? Jak zachowywaliby się ludzie z Twojego otoczenia? Co słyszałbyś w wiadomościach? Jak czułbyś się, podróżując między państwami?

W swoim sercu szukam dziś tego miejsca. Świat zmieniam od siebie.
Pozdrawiam Was serdecznie!







pozytywne myślenie, psychologia pozytywna, endorfiny, endorfina, inspiracje, motywacja, neurolingwistyka, NLP, podświadomość, prawo przyciągania, rozwój osobisty, techniki motywacyjne, motywujące teksty, inspirujące teksty, myśl pozytywnie, afirmacja, cytaty, sentencje, złote myśli
 

4 komentarze:

  1. Też słyszałam o tym eksperymencie. Głęboko wierzę, że tak właśnie jest i dlatego tak trudno mi z tym, co się dzieje obecnie na świecie...

    OdpowiedzUsuń
  2. Aurora! (swoją drogą to przepiękna nazwa) Głowa do góry! Najgorsze, co możemy teraz zrobić, to się smucić. Ten czas to wyzwanie!

    OdpowiedzUsuń
  3. Konflikty były są i będą, bo człowiek to nie tylko materia, ale też i dusza. Dusza czyli uczucia pragnienia i potrzeby. Mimo że każdy z nas ma identyczne potrzeby np.: uznania czy przynależności to nasze ego dominuje nad tym wszystkim i niszczy nawet takie potrzeby jak potrzebę przynależności czy miłości.

    OdpowiedzUsuń
  4. Konflikty były są i będą, bo człowiek to nie tylko materia, ale też i dusza. Dusza czyli uczucia pragnienia i potrzeby. Mimo że każdy z nas ma identyczne potrzeby np.: uznania czy przynależności to nasze ego dominuje nad tym wszystkim i niszczy nawet takie potrzeby jak potrzebę przynależności czy miłości.

    OdpowiedzUsuń

Może Ci się spodobać