wtorek, 22 lipca 2014

Szydełko


W ubiegłym roku postanowiłam, że nauczę się szydełkować. Miałam pomysł, na dziergane bransoletki i marzyłam, by wreszcie zrealizować swoje wizje.

Początki były... masakryczne. Udało mi się podpatrzeć coś na Youtube (dzięki Ci, Panie, za ludzi, którym chce się nagrywać takie rzeczy i bezinteresownie dzielić się tym z innymi!!). Niestety żaden tutorial nie odpowiedział na wszystkie moje pytania. Do dziewięćdziesięciu procent rzeczy musiałam dojść sama. Czasem robiłam coś przez kilka godzin, a potem to wszystko prułam, bo nie wychodziło tak, jak chciałam. Proces uczenia był więc głównie procesem "nie-udawania-się" wszystkiego, był nieustającą porażką.

Nie poddałam się jednak. Powiedziałam sobie: "trudno. Nawet jeżeli mam przez następny miesiąc tylko robić i niszczyć, to niech i tak będzie, ale w końcu mi się uda".

Dziś technikę mam opracowaną do perfekcji i rozpiera mnie duma, z każdej wykonanej rzeczy. Szydełko stało się jednym z moich hobby.


Kiedy czegoś się uczymy, dobrze jest zaprzyjaźnić się z porażką. A w życiu pomaga jedna prosta myśl: "jeżeli wszystko Ci się udaje, to znaczy, że nie robisz niczego nowego".




pozytywne myślenie, psychologia pozytywna, endorfiny, endorfina, inspiracje, motywacja, neurolingwistyka, NLP, podświadomość, prawo przyciągania, rozwój osobisty, techniki motywacyjne, motywujące teksty, inspirujące teksty, myśl pozytywnie, afirmacja, cytaty, sentencje, złote myśli
 

3 komentarze:

  1. Ja kiedyś próbowałam, ale wszystko mi się zwijało :/
    Chyba za szybko się poddałam..

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetnie! Grunt to mieć cel w życiu :) miałem podobnie z haftem krzyżykowym a obecnie z ćwiczeniami :) gratuluję wytrwałości!

    OdpowiedzUsuń
  3. Gratuluję wytrwałości, super ;)

    OdpowiedzUsuń

Może Ci się spodobać