wtorek, 16 września 2014

Wybacz sobie




Mam wrażenie, że łatwiej wybaczyć błąd innemu człowiekowi niż sobie samemu....

Nie tak dawno dałam się pewnej osobie oszukać. I choć niemal natychmiast zorientowałam się, że to był jeden wielki kant, było już za późno. Nie mogłam pojąć jak do tego dopuściłam. Każdy, tylko nie ja? Jak mogłam być taka głupia?! Jak mogłam zignorować fakt, że od początku coś mi w tym wszystkim śmierdziało?! Przecież ja nie popełniam takich błędów! A jednak popełniłam... Gdyby o podobnej sytuacji opowiedział mi mój znajomy, nie mogłabym pojąć, że dał się tak nabrać.

"Nie katuj się już. Nie cofniesz czasu" powiedział mój chłopak. "Może dzięki temu będziesz bardziej czujna i w przyszłości nie dasz się oszukać w jakiejś znacznie ważniejszej sprawie".

Wzięłam sto głębokich wdechów. Miał rację. To wydarzenie wyostrzyło moje zmysły i wybudziło mnie z pewnego otępienia (w którym - jak się okazało - trwałam). Za jakiś czas mogę uznać, że to najlepsza rzecz, jaka mnie w życiu spotkała. Nawet jeżeli dziś jeszcze tego nie rozumiem, czy oznacza to, że powinnam wykluczać taką ewentualność?

Krok kolejny to wybaczyć sobie błąd. Zaakceptować i poczuć wdzięczność za to potknięcie. W końcu wdzięczność ma zupełnie inną energię niż użalanie się nad sobą.

Tamtego dnia zrobiłam jeszcze jedną rzecz - zadbałam, by było miło, zadbałam o drobne przyjemności czyli wszystko to, co utrzymuje mnie w dobrym nastroju. W końcu przyciągamy do siebie jeszcze więcej tego o czym myślimy i jak się czujemy.



pozytywne myślenie, psychologia pozytywna, endorfiny, endorfina, inspiracje, motywacja, neurolingwistyka, NLP, podświadomość, prawo przyciągania, rozwój osobisty, techniki motywacyjne, motywujące teksty, inspirujące teksty, myśl pozytywnie, afirmacja, cytaty, sentencje, złote myśli
 

1 komentarz:

  1. Oj zgadzam się. Sobie trudniej jest wybaczyć, bo od siebie wymagamy najwięcej (a przynajmniej powinniśmy). Trudniej jest znieść własną słabość, niż cudzą.
    Ale każda porażka i pomyłka to nauczka na przyszłość. Wierzę, że nic nie dzieje się przypadkowo, więc tak jak mówi Twój chłopak, być może ta sytuacja to przygotowanie na przyszłość?

    OdpowiedzUsuń

Może Ci się spodobać