poniedziałek, 25 maja 2015

(u)Mieć


W spełnianiu marzeń najważniejsze jest, by spełniać w swoim życiu marzenia własne a nie cudze. I w zasadzie od tego momentu wszystko powinno już iść gładko, gdyby nie fakt, że czasem masze marzenia nieco ze sobą kolidują...
Dopadło mnie tak ostatnio, gdy rozpoczęłam kurs konstrukcji i krawiectwa. Na początku cieszyłam się, jakbym zyskała super moc. "Cudownie! wreszcie będę potrafiła zrealizować swoje pomysły i szyć wymarzone projekty. Jupiiii!" myślałam. Jednak już po kilku pierwszych zajęciach zaczęły mi towarzyszyć dziwne uczucia. Błam rozdrażniona, jakaś taka przygaszona, jakby smutna. O co chodzi? Wszędzie dookoła wypatrywałam źródeł swoich dziwnych nastrojów.
Któregoś dnia, gdy wróciłam do domu po kilku godzinach kreślenia płaszcza, padłam na kanapę z jednym tylko pytaniem kołaczącym mi się po głowie:
"No dobra, Marta, o co ci w zasadzie chodzi?"
"Bo to nie jest moje marzenie" odezwał się głos we mnie i zrobił to natychmiast i z totalną pewnością.
"Jak to >>nie jest<<? Zawsze chciałaś to umieć..."
"Nie, to ty chciałaś to umieć. Ja chciałam po prostu mieć te wszystkie wspaniałe ciuchy" usłyszałam znów nieco nadąsany ton.
Achaaa... Więc tak się sprawy mają. Dwie z moich osobowości chciały iść na kurs, by zrealizować na nim swoje potrzeby, ale gdy okazało się, że nauka krawiectwa nie oznacza natychmiastowego zapełnienia szafy nowymi kreacjami, jedna z osobowości poczuła się delikatnie mówiąc... rozczarowana :)
Przyszedł więc czas na "nowy plan taryfowy" i rozplanowanie pracy tak, by szybciej owocowała ona czymś namacalnym. Wilk syty i owca cała.




Tagi:

pozytywne myślenie, psychologia pozytywna, endorfiny, endorfina, inspiracje, motywacja, neurolingwistyka, NLP, podświadomość, prawo przyciągania, rozwój osobisty, techniki motywacyjne, motywujące teksty, inspirujące teksty, myśl pozytywnie, afirmacja, cytaty, sentencje, złote myśli, medytacja

Może Ci się spodobać